czwartek, 10 lipca 2014

Nowy kolega?

- Siema. Dobiegł mnie głos jakiegoś chłopaka.
Otwieram oczy i zdaję sobie sprawę, że zasnęłam na ławce w szatni. Ziewam jakby od niechcenia.
- Nie przeszkadzam? - Śmieje się. - Mogę się dosiąść?
- Ta, jasne. - Posuwam mu się.
- Jak masz na imię? - Pyta.
Nie słyszę tego pytania. Obserwuję jego zachowanie, to jak wygląda, w jaki sposób się porusza.
Ubrany w niebieskie spodenki odsłonił idealne nogi. Patrzę na swoje i czerwienię się mimo to, że nie chcę.
Są grube i brzydkie”, - śmieje się z nich w duchu.
- Żyjesz? - Szturchnął mnie w ramie.
- Co? Mówiłeś coś? - Patrzę na niego nieobecnym wzrokiem.
- Maciek. A ty? - Podaje mi dłoń.
- Emilka. - Odpowiadam i ściskam ją.
- Niewyraźnie mówisz przez tą szmatkę na buzi. - Wyciąga ręce i próbuje mi ją zdjąć.
Odsuwam się i wstaje.

- Szkoda. - Fuczę i odchodzę.



Hejka :* Jestem Emilka i będę pisała historię pewnej dziewczyny :) Man nadzieję że wam się spodoba i będziecie dodawać komentarze ;*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz